No spotlights

Mimo że robię wszystko by moje życie w końcu nabrało ustabilizowanego charakteru jakoś kompletnie mi to nie wychodzi…

Nie kręci mnie ten cały „wyścig szczurów”,  nie czuję się pewnie w roli „gwiazdy”, więc skupię się dziś na szukaniu jakiegoś cichego, bezpiecznego zakątka, może w końcu znajdę upragnioną pracę.  Może ona pozwoli mi zapomnieć o problemach ostatnich tygodni. Może jeśli poczuję się spełniona w pracy  to i moje życie prywatne na tym zyska…

Mimo że nie jest mi teraz za wesoło, otworzę drzwi na balkon, uśmiechnę się do mojej pięknej Warszawy i postaram się by ten dzień nie był straconym 🙂

 


 

Reklamy

Komentarze 2 to “No spotlights”

  1. Życzę Ci tego z całego serca Madziu…

  2. Obyś nie zmarnował swojego urodzinowego życzenia… w końcu masz tylko jedno raz na rok 😉
    Tobie również życzę odnalezienia samego siebie, spełnienia marzeń 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: