Bad mirage

Krótka noc, koszmarny sen…

Drżę na samo wspomnienie, sen był bardzo realny, tak realny że nie miałam dziś odwagi otworzyć drzwi kurierowi.


Mój sen: Dzwonek do drzwi, otwieram w samym szlafroku, przed drzwiami nikogo, rozglądam się, w tej samej chwili słyszę jak drzwi do mieszkania się zamykają, gaśnie światło…, choć nie to nie światło, mimo iż kilkukrotnie przyciskam włącznik światło się nie zaświeca… to moje oczy nagle stały się niewidzące. Nie mogę odnaleźć drzwi do mojego mieszkania, natrafiam dłonią na charakterystyczną kołatkę przy drzwiach sąsiada, kołaczę. Słyszę jak otwiera niezadowolony że Go obudziłam, przez łzy mówię mu że straciłam wzrok, najpierw myśli że to jakiś głupi żart, później podaje mi dłoń. Czuję się bezpiecznie, kładę się na jakimś kocu, na podłodze, zamykam niewidzące oczy, czuję w ustach smak słonych łez, zastanawiam się co teraz, co dalej ze mną – przecież ja nie widzę…  – zasypiam. We śnie budzi mnie ciepło, czuję że jestem w wodzie, w ciepłym basenie, skąd się tu wzięłam?, otwieram oczy, widzę, ja widzę!, podnoszę wzrok do góry, w tym samym czasie znana mi bardzo dobrze dłoń wpycha mą głowę pod wodę, zaczyna brakować mi powietrza, piekący ból w skroniach, czuje jak z braku powietrza drżą mi mięśnie. A On nadal naciska, drugą dłonią odpalając sobie papierosa. Ciemność, już mi wszystko jedno, pokonana…

 

Jak dobrze że to tylko zły sen 😉

Reklamy

Komentarze 3 to “Bad mirage”

  1. Oj Madzia, taka duża dziewczynka i w takie koszmarne bajki wierzysz… 😉 Mi tam się często śni „Rdzawy” i po przebudzeniu myję bez opamiętania ręce 🙂 czy aby nie mam rdzawego nalotu z jego pyska… Bu ha ha ha…. :):):)

  2. wielokrotka Says:

    masz może problemy z układem oddechowym albo z ciśnieniem?

    p.s. płakałaś przez mój komentarz? mam nadzieję, że jednak były to radosne łzy

  3. Nie tyle przez Twój komentarz, a rozważając własne położenie. Wielokrotko dziękuję 🙂
    A co do pierwszego pytania: nie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: