My first trip this year.

I nadeszła ta chwila…

Nie wiem czy czekałam…, to raczej szansa która pojawiła się przypadkiem, ale nim tydzień dobiegnie końca będę znów w Poznaniu.

Minął prawie rok od Jego śmierci…

Zastanawiałabym się co by powiedział, patrząc teraz na mnie, na wydarzenia tych dni bez Niego.

Ileż razy chciałam spytać Go o radę, ileż razy przytulić policzek do Jego policzka…

I wiem, że nie byłby ze mnie dumny, bo popełniam wciąż nowe błędy… sama siebie skazując na bezsilność.

I nawet nie wiem czy mam odwagę pójść tam gdzie On odnalazł cichy, ciemny dom.

Ale pójdę, i tylko jedna biała róża ubrana smakiem mojej szminki będzie mi towarzyszyć i znicz. I wszystkie kwiaty ziemi i miliony podobnych sobie światełek nie odmienią na chwilę tego miejsca tak, jak wyraz moich oczu kiedy o Nim myślę i te kilka słów które powtórzę Mu szeptem.

Myślenie o tym sprawia że z trudem przełykam ślinę, że wszystko jakby spowalnia, a w głowie mi pulsuje. I gdybym spotkała Go jeszcze raz niczego bym nie zmieniła, był jak dobrze wypieczony chleb, skórka czasem drażniła podniebienie, ale środek był tym czym się syciłam każdego dnia.


Reklamy

Komentarze 3 to “My first trip this year.”

  1. byłam tu wcześniej, czytałam ten post ale nie chciałam zakłócać ciszy … myślę, że mimo wszystko jesteś wielką Szczęściarą, że takiego uczucia doświadczyłaś i… wielką Przegraną zarazem, bo całkiem możliwe, że drugie takie może się już nie zjawić lub raczej NA PEWNO się nie zjawi, co czyni je tak Wyjątkowym – zazdroszczę Ci, taką zdrową i szczerą zazdrością … i wiesz? uśmiecham się do Twoich wspomnień 🙂

  2. Byłam tam Wielokrotko. To był mimo wszystko wstrząs.
    Piszę ten komentarz i płaczę (…)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: