I like when a man…

Lubię kiedy mężczyzna:

-woli mnie bez makijażu z potarganymi włosami

-kocha mój zapach pozostawiający niedosyt, zachęcający by poczuć go intensywniej

-odróżnia naturalne piękno kobiety od nachalnego sexappealu

-wie, że o byciu damą decyduje wiele niuansów i potrafi je dostrzegać

-ma mądre oczy, rozumie  że nie każdy uśmiech znaczy to samo i nie unika mojego spojrzenia, kiedy zadaję kłopotliwe pytania

-bywa roztargniony, zapomina czegoś, bo przez chwile ważniejszy był drobiazg, czyniący dzień innym od poprzedniego

-nonszalancko trzyma kieliszek z czerwonym winem -zna zasady, lecz nie jest ich niewolnikiem

-pali papierosa idąc ulicą, obserwując niebo ponad głowami przechodniów

-bywa cynicznym złośliwcem i prowokuje mój umysł

-mówi do mnie po imieniu gardząc zwierzęcym arsenałem epitetów

-potrafi na 100  sposobów sprawić, że mam ochotę zedrzeć z niego ubrania i rzucić na niego ani razu nie używając przy tym słowa „seks”

-wie, że ciało kobiety najlepiej poznaje się zmysłami, a nie fiutem, ale mówi „pieprzyć się” zamiast „kochać”
-ma w sobie naiwność chłopca, zamysł mężczyzny

-wie, że to, co przychodzi mu zbyt łatwo, nie było warte starań…

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: